Routes in Polska / Opolskie / Opole
Klasyczna trasa nad Jezioro Średnie. Przez lasy prowadzi znakowana ścieżka rowerowa, można również nią wrócić do Opola, przez Zbicko i ul. Częstochowską.
Świetna trasa na Ankę, głównie przez las - w sam raz na jednodniową wyprawę z biwakiem
Trasa z Opola ul. Witosa, pod obwodnicą (droga utwardzona), koło działek do Zbicka. Stąd można dojechać do drogi 46 (ul. Częstochowska) i zamknąć krótką pętle (ok 12 km). Jadąc dalej zgodnie z planem mijamy stadninę koni i dalej lasem do Niwek (teraz lepszy lub gorszy asfalt) , przy kaplicy skręcamy w prawo jedziemy do drogi głównej 46 i wracamy do Opola.
Opole-Turawa-Jemielnica-Ujazd-Gliwice
Trasa w sporej części leśnymi drogami, ale dobrze utrzymanymi, często szlakami rowerowymi. Są też odcinki asfaltowe o małym natężeniu ruchu. Ładna krajobrazowo, no i nie ma psów ;).
Trasa w większości prowadzi drogami gruntowymi, częściowo drogą asfaltową, ale o niskim natężeniu ruchu kołowego. Na trasie jest dużo rowerzystów, nawierzchnia na odcinku Opole-Niwki jest zniszczona, są dziury i kamienie, brakuje oznaczeń - jednym słowem przydałby się "remont". Crossowcy i quaddowcy też są obecni a niestety nie wszyscy potrafią uszanować innych użytkowników drogi. Generalnie jednak warto się przejechać :)
trasa głównie ścieżkami leśnymi, czasami drogą asfaltową. Obowiązkowy przystanek u "Grubego" na browarka:). ilość maszyn- 7
Trasa bardzo ciekawa, nawierzchnia dobra jednak w mokre dni, miejscowo można się spodziewać błota (jak to w Borach Niemodlińskich). Fragmentarycznie można się wybrać z rodziną, np. Ochodze - Łambinowice. Cała trasa wiedzie głównie przez drogi leśne, można się wyciszyć, zażyć kontaktu z przyrodą, można podziwiać widoki, napotkać zwierzynę. Małe natężenie ruchu.
Trasa dość łatwa z dużą ilością asfaltu. Z powodu powodzi kilka razy trzeba było moczyć byty:(ogólnie godna polecenia
Main direction was "Pokój" village, however it was not enough for me, so I've extended it a little bit to make a nice loop.
Start & End: Grudzice, Opole districs
Length: 85km
Difficult: really nice & easy just the distance might be a killer
Surface: half by half asphalt road & forest paths
Really recommend if You have 5+ hours (it took me exactly 5h, but it seemed a little harsh. Especially recommend for piece between Zagwiździe & Dąbrówka Łubniańska ~11km of former asphalt forest duct. Furthermore there are much more ways to het to Biadacz (start of loop) from Opole - just use Your creativity :)
Race bike might have problems at forest parts - some sand alongside.
Main objective was Turawa Lake and then free-way back home.
Highlight:
- getting to Suchy Bór by "Aleja Barania" is bad idea, a lot of vegetations mostly stinging nettles; look map North-East #2 for better way
- path from Lędziny finnaly meets with Red & Yellow bicycle path (recommend this way) to get You to Niwki and then to south side of lake
- to Niwki fields lane and then asphalt & some gravel for most of time
- if You want to get wet a bit You can visit Turawa Srebre Lake just next to Marszałki
- don't forget to take a look at main Turawa Lake
Really nice bike trip, especially recommended for sunday sally, not too long
Better way to Suchy Bor (I've visited a friend) and then gettin back to city by main road (there is a a cycling path along for couple km) and then hang around for finally get back home - nice & relaxing.
Gravel to Suchy Bor and then asphalt mostly and some field lanes aroun routed 94
Good for chill-out :)
Slightly more demanding way to St. Anna's Mountain;
- between Malina & Kosorowice nice forest path called "Paradise Way"
- next to Kamionek we visited Górażdże cement factory nature preserve - worth to see
- climbing path from Oleszka till second crossing with A4 is pretty hilly, look after Your breath :)
There is only one way, unfortunatelly I've run out of betteries to record way back - good idea is to go straight rather than turning left during cycling down the hill (between two A4 crossings) such that You will end at Ligota Dolna, turn left to get to Dąbrówka and then as before. Furthermore between Kamionek and Kamień Śląski there is a nice field lande which You also can use.
Trasa prawie w całości biegnie drogą asfaltową o małym i bardzo małym natężeniu ruchu kołowego - polecam w dni świąteczne - jeszcze mniejszy ruch na drodze, nie mniej jednak i to może być uciążliwe. Osobiście preferuję raczej drogi gruntowe.
Trasa biegnie w przeważającej większości po drogach utwardzonych (odcinek Ochodze - Przechód prowadzi drogą leśną - przyroda, cisza i spokój - pięknie) o bardzo małym natężeniu ruchu kołowego, bynajmniej tak to odebrałem, może dlatego, że jechałem w niedzielę. Myślę jednak, że i w tygodniu nie dzieje się tam zbyt wiele na drogach. Trasa bardzo urocza, piękne tereny. Odległość i pagórkowaty teren jednak robią swoje więc trzeba mieć trochę kondycji i samozaparcia żeby osiągnąć cel, trochę tam pojeździć i mieć jeszcze siły by wrócić do domu :)
Bardzo piękna i spokojna trasa, od Maliny prowadzi niebieskim zadbanym i oznaczonym szlakiem rowerowym. Trasa może też posłużyć do zorganizowania wycieczki do Kamienia Śląskiego, który jest mniej więcej w połowie drogi.
Bardzo dobrze oznakowan trasa na jurze krakowsko-czestochowskiej. wpierw rowerem z Opola do Częstochowy a następnie szlakiem rowerowym orlich gniazd. Momentami trasa dość cieżka z powodu piaszczystego podłoża. Jurę przejechaliśmy z żonką w 3 dni tak po około 70km dziennie.
Ciekawa trasa prowadząca przez zróżnicowany teren. W większości są to drogi leśne i polne. Trudnością mogą być dosyć strome podjazdy oraz zła jakość pewnych odcinków ścieżki rowerowej. Podróży towarzyszą przepiękne widoki i przede wszystkim cisza, spokój i kontakt z przyrodą. Na koniec warto też wspomnieć o celu podróży jakim jest Ujazd a dokładnie Kościół pątniczy p.w. Nawiedzenia NMP w Ujeździe "Studzionka" wraz ze źródełkiem. Polecam poczytać o tym miejscu i zobaczyć na własne oczy :). Nie da się ukryć, że trasa nie należy do łatwych, ale dla wytrwałych będzie w sam raz :-)
Trasa rajdu rowerowego na Górę św. Anny w ramach VI Pielgrzymki Diecezjalnej. Organizatorem rajdu był Opolski Klub Turystyki Rowerowej RAJDER.
"Mała przejażdzka" ... troche zablądziłem w Strzelcach więc jakieś 140 km wyjdzie :).
Rajd zorganizowany przez Gminę Niemodlin, Nadleśnictwo Tułowice oraz Niemodlińskie Towarzystwo Regionalne pn. „Niedziela w Lipnie” oraz na otwarcie szlaku rowerowego „Wokół Niemodlina” w dniu 22.05.2011 r. (niedziela)
Program:
- O godz. 9.30. spod zabytkowej latarni
na Rynku w Niemodlinie start rajdu rowerowego do przejazdu częścią
nowego szlaku rowerowego „Wokół Niemodlina”.
Trasa przejazdu: Niemodlin – Gościejowice Małe – Staw Sagnów –
Rzędziwojowice – Szydłowiec Śląski – Molestowice – Góra – Mała Góra –
Piotrowa – Brzęczkowice – Lipno. Z Opola uczestników rajdu prowadził OKTR Rajder.
I Rajd Rowerowy Zespołu Szkół Mechanicznych w Opolu do Niwek. Złożenie kwiatów pod Pomnikiem Joachima Halupczoka. Data 27.05.2011r. (piątek). Prowadzenie rajdu OKTR Rajder.
Wycieczka nową ścieżką dla rowerzystów. Malowniczo, uroczo, pięknie, ptaki śpiewają, drzewa szumią, woda płynie. Szkoda tylko, że ruch jest jak na A4, strach pomyśleć co będzie się tam działo w sezonie. Na chwilę obecną kąpielisko jest w trakcie organizacji, prace postępują jednak na tyle szybko, że na sezon będzie OK.
z Zwm-u wyjeżdzamy na oleską
przed zawadą wjeżdżamy na teren szkółki leśnej, potem odbijamy w lewo i dróżką jedziemy do skrzyżowania, potem w lewo, w prawo, znowu w prawo i ścieżka biegnie prościutko do niwek (łaczy się z żółtym szlakiem) - trasa fajna przez las wzdłuż strumyka polecam.
przez niwki jedzuiemy prosto znowu do lasu i wyjeżdżamy w szczedrzyku, potem wzdłuż wałów - cięzko potem trochę utkneliśmy trzeba było wjechać na drogę do jedlic, za mostkiem skręcamy w lewo i potem już lecimy czerwonym szlakiem wokół jeziorka - fajna dróżka przez las.
jak dojechaliśmy do turawy to mieliśmy troche dośc (upał ok 30 stopni daje w kość) więc przez kotórze i zawadę wróciliśmy do opola a potem na piwkodo "dlaczego nie" (polecam) i do domku (piechotą po piwku a nie rowerem).
trasa może nie narysowana idealnie ale naprawdę godna polecenia.
udanego pedałowania
ogólnie rzecz ujmując jazda na pałę ale było fajnie
przy strzeleckiej grzybiarki hehe a to dopiero maj..
Miała byc górka św Anny ale w kamieniu a raczej przed strzeliła opona - chyba przeznaczenie - po zabawie z klejeniem łatek i zwiedzaniu okolic zamku no i obiadku oczywiście (masakra - wypas) postanowiliśmy że czas wracać.
Troche gorąco z przygodami ale całkiem sympatycvznie:)

