Jak może wyglądać jazda na rowerze w Brzezinka.
Jak może wyglądać jazda na rowerze w Kraków.

Jednodniowa wycieczka rowerowa z Brzezinka do Kraków

Dostosuj własną trasę na podstawie naszego szablonu lub zobacz, jak nasza społeczność najchętniej jeździ z Brzezinka do Kraków.

Szablon trasy

Z Brzezinka do Kraków

4 h 56 min
Czas
87,8 km
Dystans
258 m
Przewyższenia
272 m
Spadek
17,8 km/h
Śr. Prędkość
278 m
Maks. wysokość

Hey there, cyclists!

Ready for a whimsical pedal from quaint Brzezinka to the lively city of Krakow? Strap on your helmet and get ready to hit the road!

Starting off in Brzezinka, known for its serene atmosphere and historical sights, you'll enjoy mostly smooth pavement on this journey – about 88% asphalt to be exact. Don’t worry, your wheels will glide like a breeze!

The route follows cycleways for more than half the trip, perfect for carefree riding. You'll pass through some of Poland’s charming rural landscapes on quiet roads, soaking up the peaceful vibes. The elevation changes are gentle, with just enough ascent and descent to keep your legs engaged without breaking too much of a sweat.

As you near Krakow, one of Poland's oldest and most picturesque cities, you’ll feel the buzz of culture and activity in the air. Krakow's Old Town, a UNESCO World Heritage Site, is the perfect place to unwind after your cycling adventure with a well-deserved local treat, or to explore its vibrant historical sites.

So, fill up your water bottle, check your brakes, and embark on this delightful ride! Enjoy the mix of tranquility and excitement this route offers. Happy cycling! 🚴‍♂️🌳🏰

Wspólnota

Najlepsi użytkownicy w tym regionie

Od naszej społeczności

Najlepsze trasy rowerowe z Brzezinka do Kraków

Oświecim-Myślenice-Gródek-Bochnia-Kraków
Rower miejskiUtwardzonyNieutwardzonyŻwir
jurda
0

Oświecim-Myślenice-Gródek-Bochnia-Kraków

Trasa rowerowa w Brzezinka, Województwo małopolskie, Poland

Majówka to świetny moment żeby zrealizować plany na zdobycie nowych gmin i nacieszyć oczy nowymi krajobrazami. Ruszam więc 1 maja pociągiem z Bytomia do Oświęcimia. Dalej trasa wiedzie przez Zator w kierunku Wadowic. Pogoda super i humor również. Szybko docieram do Wadowic gdzie krótki odpoczynek przy papieskiej kremówce i kawce. Trochę fotek i dalej w drogę. Tym razem w stronę Zembrzyc. Pierwszy podjazd w rejonie Łękawicy daje mi nieźle w kość. Szybki zjazd nad brzeg jeziora Mucharskiego i dalej w kierunku Bieńkówki. Drugi podjazd na przełęcz szklarską jest jeszcze lepszy niż pierwszy. Dalej już raczej w dół aż do Stróży i Myślenic. Tam obiadek i pierwszy nocleg. Kwatera średnia ale udaje mi się nawet obejżeć mecz Realu z Bayernem w pobliskim pubie. Rankiem ruszam w drogę jadąc wzdłóż Raby do Mszany Dolnej. Trochę siąpi ale przed Kasinką Małą pojawia się słońce. Obiadek dość marny w Mszanie a i samo miasto zupełnie mi się nie podoba. Przed Jurkowem kolejny podjazd w rejonie Małego Ćwilinka. Daje nieźle w kość, ale za to widoki zarombiste i fantastyczny zjazd w dół do Jurkowa. W "Dobrej Chacie" kupuję pyszny ser z koziego mleka i oglądam sobie bardzo fajną wieś Dobra. Na koleny nocleg docieram do willi Hohołówka. Super kwatera i mili gospodarze.  Trzeciego dnia wyprawy ruszam żeśkim porankiem w stronę Gródka Nad Dunajcem. Znowu fantastyczne widoczki i kilka fajnych miejscowości. W Laskowej bardzo ładny dwór Michałowskich. Potem kolejny podjazd za Łyczanką i zjazd do brzegu jeziora Rożnowskiego. Tam podejmuję decyzję żeby dotrzeć do Znamirowic i obejżeć most Stacha. To chyba jedyny na świecie most kamienny zbudowany przez jednego człowieka i to praktycznie ręcznie. Dopiero gdy się go zobaczy można zrozumieć do czego zdolny jest uparty i zdesperowany człowiek. To jednocześnie negatywne świadectwo ludzkiej małostkowości innego człowieka który zabronił Stachowi przechodzenia po swim polu. Po krótkim odpoczynku ruszam dalej. Za mostem na Dunajcu robię skrót przez Kurów. I tu kolejny zarąbisty podjazd. Większą jego cześć muszę rower po prostu pchać pod górę. Za to widoki z przełączy są niesamowite. Zjazd do Gródka przypomina mi serpentyny w Chorwacji. Trzeci nocleg jest najdroższy i najgorszy ze wszystkich. W dodatku sam Gródek jawi mi się jako bardzo haotyczne letnisko, gdzie miejscowi nastawieni są chyba na koszenie kasy z przyjezdnych ale minimalnym kosztem ze swej strony. Zgiełk, hałas, bałagan i brak choćby chodnika dla pieszych dopełnia całości.  Rankiem ruszam więc w dalszą drogę. Najpierw docieram do Rożnowa gdzie mogę zobaczyć resztki twierdzy Tarnowskich i dworek Stadnickich. Dalej w Tropiu kościół Świerada i Benedykta. Na przeciwko widać zamek Tropsztyn. Bardzo ciekawe miejsce o dużej historii. Promem przedostaję się na drugi brzeg Dunajca i docieram do Czchowa. Kawka w restauracji Pod Sosnami super. Dalej przez tamę jadę w kierunku Zakliczyna. Teren staje się coraz bardziej płaski z niewielkimi podjazdami. Za Zakliczynem odwiedzam Lusławice. Niestety dworek Pendereckiego jest szczelnie otoczony wysokim parkanem i przepięknym parkiem. Na przeciwko wjazdu do posiadłości kompleks Europejskiego Centrum Muzyki. Nowoczesny gmach ulokowany wśród pól i łąk. Trochę to szokujące dla oczu. Dalej jadąc wzdłóż Dunajca szutrami docieram do Wojnicza. Tu obiadek w bardzo fajnej restauracji Misterium i dalej w kierunku Dębna. Tam znowu ciekawe doznania historyczne przy zamku. Dalsza trasa w kierunku Szczepanowa raczej po płaskim. W samym Szczepanowie ogromny kościół św. Stanisława. Robi niesamowite wrażenie i zewnętrznie i wewnętrznie. Kolejne kilometry i docieram do miejsca mojego urodzenia. Tam nocleg i spotkanie z rodziną. Ostatni dzień wyprawy rozpoczyna się leniwie. Z Bochni ruszam około południa. Postanawiam pojechać w stronę Krakowa traktem królewskim. To fantastyczne doznania wzrokowe. Przy dobrej pogodzie widać z jednej strony szczyty tatrzańskie a z drugiej Puszcza Niepołomicka a nawet wzgórza po drugiej stronie Wisły za puszczą. Za Zakrzowcem zaczyna się już ruch miejski. Szum, gwar i spaliny. Po 15-tej docieram do dworca głównego w Krakowie. Zanim wsiądę do pociągu do Bytomia zjadam jeszcze obiadek.  I tak dobiega majówkowa wyprawa. Oczy nacieszone fantastycznymi widokami. Akumulatory naładowane na kolejne szare dni i chęć na kolejne wyprawy. 
360,1 km
Dystans
1262 m
Przewyższenia
1278 m
Spadek
1

Oświęcim - Kraków WTR

Trasa rowerowa w Brzezinka, Województwo małopolskie, Poland

87,8 km
Dystans
250 m
Przewyższenia
270 m
Spadek
WTR_Oswiecim PKP-KrakówDOM
Rower szosowy
Annet
0

WTR_Oswiecim PKP-KrakówDOM

Trasa rowerowa w Brzezinka, Województwo małopolskie, Poland

82,8 km
Dystans
244 m
Przewyższenia
272 m
Spadek
0

Oświęcim - Kraków

Trasa rowerowa w Brzezinka, Województwo małopolskie, Poland

90,7 km
Dystans
74 m
Przewyższenia
88 m
Spadek
0

oświęcim - kraków

Trasa rowerowa w Brzezinka, Województwo małopolskie, Poland

79 km
Dystans
163 m
Przewyższenia
183 m
Spadek
0

Krakow

Trasa rowerowa w Brzezinka, Województwo małopolskie, Poland

82,3 km
Dystans
238 m
Przewyższenia
253 m
Spadek
Oświęcim Kraków
Rower miejski
Bartosz Uroda
0

Oświęcim Kraków

Trasa rowerowa w Brzezinka, Województwo małopolskie, Poland

69,4 km
Dystans
247 m
Przewyższenia
280 m
Spadek
0

WTR_Oświęcim PKP- Kraków DOM

Trasa rowerowa w Brzezinka, Województwo małopolskie, Poland

84,7 km
Dystans
259 m
Przewyższenia
288 m
Spadek
Oświęcim - Kraków
Rower szosowyUtwardzonyNieutwardzonyŻwir
0

Oświęcim - Kraków

Trasa rowerowa w Brzezinka, Województwo małopolskie, Poland

Wzdłuż Wisły przepiękna trasa
79,7 km
Dystans
413 m
Przewyższenia
443 m
Spadek
WTR Osw Krk p/Piekary
Rower miejskiUtwardzony
Mjak Rower
0

WTR Osw Krk p/Piekary

Trasa rowerowa w Brzezinka, Województwo małopolskie, Poland

80,3 km
Dystans
190 m
Przewyższenia
217 m
Spadek
Oświęcim-Kraków
Rower szosowyRower górskiUtwardzonyNieutwardzony
olo_fasolo
0

Oświęcim-Kraków

Trasa rowerowa w Brzezinka, Województwo małopolskie, Poland

wycieczka
85,6 km
Dystans
52 m
Przewyższenia
72 m
Spadek
0

Powstańców Śląskich 16, Oświęcim do Świętego Tomasza 34, Kraków

Trasa rowerowa w Brzezinka, Województwo małopolskie, Poland

93,6 km
Dystans
303 m
Przewyższenia
310 m
Spadek

Odkryj więcej tras